Kongres 108 – postać bł. Antoniego Nowowiejskiego

05 lis

Bł. Abp Antoni Julian Nowowiejski – jeden z najwybitniejszych duchownych w okresie dwudziestolecia międzywojennego. Urodzony pod zaborem rosyjskim, zaangażowany w sprawy niepodległościowe,jeden z wielu współtwórców II RP na polu duszpasterskim, społecznymi politycznym, świadek dwóch wojen światowych, zginał śmiercią męczeńską w hitlerowskim obozie w Działdowie. Często powtarzał: „Urodziłem się w niewoli i w niewoli umrzeć muszę”. Kapłan,Biskup, Męczennik.


11 lutego 1858 r. przyszedł na świat Antoni Julian Nowowiejski – syn Antoniego Andrzeja i Marianny. Święcenia kapłańskie otrzymał 10 lipca 1881 r. w Płocku. We wrześniu 1901 r. biskup płocki Jerzy Szembek mianował ks. kan. Nowowiejskiego rektorem Seminarium Duchownego w Płocku. 29 kwietnia 1908 r. Ojciec św. Pius X ogłosił prekonizację biskupa Nowowiejskiego na konsystorzu publicznym, a 12 czerwca papież mianował prałata Antoniego Juliana Nowowiejskiego biskupem płockim. Tak więc ks. prałat Nowowiejski w wieku pięćdziesięciu lat życia i dwudziestu siedmiu lat kapłaństwa został ustanowiony przez Ojca św. Piusa X biskupem płockim. Służył Kościołowi i Ludowi Bożemu, najpierw w latach niewoli, potem w odrodzonej i wolnej Polsce, później również, gdy nastały ciężkie lata niemieckiej okupacji, zdobywając uznanie i autorytet nie tylko w środowisku diecezjalnym.Biskup Nowowiejski objął diecezję płocką w czasie, kiedy Kościół w Królestwie Polskim zaczął korzystać z większej wolności.

Działalność biskupa rozciągała się na wiele płaszczyzn. Otaczał troską pasterską swoich diecezjan. Prowadził działalność naukową, liturgiczną oraz społeczno-oświatową. Ogromna aktywność i gorliwość przez cały okres posługi biskupiej zaowocowała nieprzeciętnymi dokonaniami.Troszczył się przede wszystkim o duchowieństwo i wiernych powierzonych jego pieczy, co było wyrazem najgłębszej miłości do Boga,Kościoła i Ojczyzny, nawet za cenę swojego życia. Biskup nie opuścił swojej owczarni.

W czasie II wojny światowej nie wyjechał z Płocka i ze Słupna, mimo takiej możliwości. Do końca był wierny. Za tę wierność i nieprzejednaną miłość do Kościoła poniósł śmierć męczeńską. 28 lutego 1940 r. wraz z bp. Leonem Wetmańskim został aresztowany i wywieziony do Słupna. Przetrzymywano ich w budynku dawnej szkoły.

8 marca 1941 r. wraz z liczną grupą duchownych z diecezji płockiej przywiezionych do niemieckiego obozu śmierci Soldau w Działdowie.Pasterz diecezji płockiej, senior episkopatu, wierny Bogu i Ojczyźnie, zakończył swoje ziemskie życie w nieludzkich warunkach,w niemieckim obozie eksterminacyjnym Soldau w Działdowie o cechach obozu koncentracyjnego.Arcybiskup został zamęczony prawdopodobnie 28 maja 1941 r. Miejsce jego pochówku nie jest do dziś znane. Jeden z więźniów obozu niemieckiego Soldau – Działdowo powiedział po śmierci abp.Nowowiejskiego:

Śp. Arcybiskup Nowowiejski zostawił po roku pamięć w obozie działdowskim, że umarł jako biskup godny imienia Polaka i jako męczennik za Chrystusa i ojczyznę, wzniósłszy się ponad doczesność duchem ofiary i bezgranicznej wierności. Powtarzano z ogromnym zachwytem i uznaniem o godnej postawie biskupa patrioty i męczennika.

Fragment książki „Jasne promienie w obozie męki” autorstwa Andrzeja Ruteckiego (Działdowo 2023).

Napisz do nas