168. rocznica urodzin Abp. Nowowiejskiego
406 słów, 2 minuty czasu czytania.
Antoni Julian urodził się 11 lutego 1858 r. we wsi Lubienia, w parafii Krynki k. Opatowa,
w ówczesnej diecezji sandomierskiej. Został ochrzczony 13 lutego przez ks. Jana Myślińskiego-proboszcza kościoła pw. Wniebowzięcia NMP i św. Marcina w Krynkach.
Poniżej odpis metryki chrztu Antoniego Juliana Nowowiejskiego (19.11.1989 r.)
Akt nr 16 z roku 1858
Działo się we wsi Krynkach dnia trzynastego lutego tysiąc osiemset pięćdziesiątego ósmego roku
o godzinie dziewiątej rano. Stawił się Antoni Nowowiejski lat pięćdziesiąt trzy mający, nadleśniczy
w Leśniczówce Iłża zamieszkały w Lubieni w obecności Jana Kucharskiego lat czterdzieści sześć
i Franciszka Sadowskiego lat trzydzieści sześć mających kolonistów w Lubieni zamieszkałych i okazał nam dziecię płci Męskiej urodzone w Lubieni z Jego Małżonki Marianny z Sutkowskich mającej lat trzydzieści sześć. Dziecięciu temu na Chrzcie świętym nadano imiona Antoni Julian, a urodzonemu dnia jedenastego lutego b. r. o godz. 7 rano. Rodzicami jego chrzestnymi byli Augustyn Piątek i jego żona Teresa. Akt ten stawiającemu i świadkom pisać nieumiejącym przeczytawszy razem z Ojcem podpisaliśmy.
Tu złożono podpisy
Ks. Myśliński
Antoni Nowowiejski
Krynki, 1989.11.19
Na marginesie aktu jest notatka
„został biskupem w 1909 r. w Płocku”

Nowowiejscy byli bardzo pobożni. Z rodzinnego domu późniejszy Biskup płocki wyniósł wartości religijne i patriotyczne, a także głęboką wiarę i wysoką kulturę duchową. Wielu uważało, że był obdarzony zdolnościami i niezwykłą siłą woli. Współpracował z łaską czyli osiągnął znaczny stopień doskonałości. Dzięki czemu mógł wypełnić swoje życiowe zadania jako kapłan, a później jako biskup. W 1865 roku rodzina Nowowiejskich przeniosła się do Radomia. Pierwszym nauczycielem dla przyszłego błogosławionego był ojciec, który nauczył go pisania i czytania po polsku i rosyjsku. Od czwartej klasy uczęszczał do Gimnazjum Gubernialnego w Radomiu, gdzie w 1874 r. otrzymał świadectwo dojrzałości. Tego samego roku, było to prawdopodobnie w czerwcu, rodzina Nowowiejskich przeprowadziła się do Płocka i zamieszkała przy ul. Więziennej 26. 29 czerwca 1874 r. roku Antoni Julian przyjął sakrament bierzmowania w płockiej katedrze z rąk bp. Aleksandra Kazimierza Gintowt – Dziewałtowskiego.

„Każdy ma swojego wielkiego i bliskiego. Nie zawsze każdy bliski musi być wielki, ale każdy wielki jest bliski. To jest to szczęście Płocczan i Diecezji Płockiej o bardzo dużych tradycjach i także dla mieszkańców miasta Działdowa, że patronuje im Arcybiskup, który naprawdę zapisał się na kartach Polski i Kościoła wielkim dorobkiem i znaczeniem. Ja go stawiam obok tych ludzi Kościoła, którzy stworzyli niepodległość, jak kardynał Kakowski i kardynał Hlond, biskup Bandurski. Jest to czas wielkich ludzi i Kościoła oddanych służbie Polski”.
Prof. Wiesław Jan Wysocki, UKSW.

Author: Andrzej Rutecki
Date: 11 lutego 2026
Senior Episkopatu-Patron Działdowa
525 słów, 3 minuty czasu czytania.
Antoni Julian Nowowiejski (1858–1941) był polskim arcybiskupem Płocka, historykiem i męczennikiem, który zginął w niemieckim obozie koncentracyjnym Soldau (Działdowo) w 1941 roku, beatyfikowany przez papieża Jana Pawła II jako jeden ze 108 Męczenników II Wojny Światowej. Urodził się w Lubieni, ukończył Akademię Duchowną w Petersburgu, pełnił ważne funkcje kościelne i został patronem miasta Działdowa za swoją służbę i męczeństwo.
Działalność i dziedzictwo:
Studiował w Petersburgu, święcenia kapłańskie przyjął w katedrze płockiej 10 lipca 1881 roku.
Był cenionym historykiem i działał na rzecz diecezji płockiej.
Jego męczeńska śmierć, wraz z bp. Leonem Wetmańskim, symbolizuje martyrologię polskiego duchowieństwa w czasie II wojny światowej.
„Diecezja Płocka należy do najstarszych w Polsce. Miała sławnych i świętobliwych biskupów. Obecny biskup J. E. Antoni Julian Nowowiejski, rządzi nią od 1908 roku po biskupie śp. Wnukowskim, który z Płocka przeszedł do Petersburga na arcypasterza Mohylewskiego. Całe życie kapłańskie J. E. Biskupa Nowowiejskiego związane jest z Diecezją Płocką. W Płocku bowiem skończył seminarium, do którego wstąpił w 1874 roku po ukończeniu nauk świeckich w Radomiu w gimnazjum miejscowym. Jako pilny i pracowity alumn został wysłany na dalszą naukę duchowną do Akademii w Petersburgu i takową w roku 1881 ze stopniem Magistra świętej Teologii ukończył.
Wyświęcony na kapłana został zamianowany na profesora seminarium w Płocku, w którym pracował bardzo owocnie przez 25 lat. Naprzód jako profesor, następnie jako wiceregens, a wreszcie jako regens, dbając, aby tę uczelnię duchowną podnieść pod każdym względem, a wychowawców jej jak najgodniej przygotować do świętego urzędu kapłańskiego. Prawie wszyscy kapłani płockiej diecezji są uczniami J. E. Biskupa Nowowiejskiego. Obok pracy w seminarium pomagał w zarządzie diecezją Biskupom, a przy Biskupach Szembeku i Wnukowskim – był ich głównym pomocnikiem i pierwszym zastępcą, czyli tzw. oficjałem.
Poza obowiązkową pracą profesorską oddał się od lat najmłodszych kapłańskich Biskup Nowowiejski piśmiennictwu. Umieszczał ulotne, ale gruntownie opracowane artykuły w Przeglądzie Katolickim, dokończył wydawnictwa Encyklopedii Kościelnej zapoczątkowanej i prowadzonej przez śp. Biskupa Nowodworskiego, najgłówniej zaś pracował nad obrzędami kościelnymi i w tej treści zasłynął jako gruntowny i wybitny znawca. Wydał też wiele większych i mniejszych książeczek o świętych czynnościach kapłańskich, z których jako ważniejsze wymienić należy Ceremoniał Parafialny oraz Wykład Liturgii Kościoła Katolickiego.
Rozumiejąc doskonale, czym jest czytelnictwo ludowe, jako Biskup założył przy pomocy ks. Figielskiego tygodnik ludowy Mazur oraz w czasie wojny Kurier Płocki i oba te pisma w swej diecezji rozpowszechnił z wielkim pożytkiem dla czytelników.
Również obecnemu biskupowi J. E. Nowowiejskiemu prastara Katedra Płocka zawdzięcza swe dokładne i kosztownie przeprowadzone odnowienie, a miasto Płock utworzenie przytułku św. Anioła, w którym biedne dziewczęta znajdują moralny kierunek, jakiego potrzebują, mając życie zwichnięte wskutek uwodzicieli i złych mężczyzn.
Wiedząc, że nędza moralna przeważnie wynika ze złego wychowania, J. E. Biskup Nowowiejski najbardziej uwagę w swych rządach diecezjalnych zwraca na młodzież i dziatwę i żąda od duchowieństwa, aby dla niej jak najstaranniej była prowadzona nauka katechizmu.
Podczas wizyt pasterskich, które w swojej pracy biskupie stawia prawie na pierwszym miejscu, Biskup Nowowiejski otacza dziatwę najtroskliwszą opieką, jej najwięcej czasu poświęca, do niej przystępnie przemawia i ją na dalsze życie błogosławi, pragnąc, aby wyrosła na gorliwych i szczerych katolików.
Niech Bóg darzy długim życiem tego gorliwego pasterza”.
Ks. Ignacy Kłopotowski (błogosławiony; 1866-1931), Pasterze diecezjalni obecni biskupi w Królestwie Polskim
Author: Andrzej Rutecki
Date: 23 stycznia 2026
Konferencja historyczna
293 słów, 2 minuty czasu czytania.

19 stycznia 2026 r. w kaplicy działdowskiego zamku odbyła się ogólnopolska konferencja historyczna zatytułowana „Martyrologia ludności północnego Mazowsza i Działdowszczyzny w latach 1939-1945”. Wydarzenie to stanowiło część tegorocznych obchodów „Dnia Pamięci Ofiar Obu Totalitaryzmów na Warmii i Mazurach”. Konferencja składała się z trzech paneli, w trakcie których prelegenci z różnych zakątków Polski wygłosili 13 referatów dotyczących represji i krzywd, jakie w okresie II wojny światowej spotkały ludność polską ze strony okupantów: Niemców i Sowietów. Wśród prelegentów znaleźli się m.in. pracownicy Muzeum Pogranicza – dr Radosław Wiśniewski oraz mgr Krzysztof Siemianowski, Andrzej Rutecki ze Stowarzyszenia „Pamięć i Tożsamość”, dr Jakub Maria Kowalski z UKSW w Warszawie oraz Bartosz Januszewski z IPN w Gdańsku. Po zakończeniu każdego z paneli odbywały się dyskusje, w trakcie których zgromadzeni goście wymieniali się poglądami i spostrzeżeniami na temat wygłoszonych referatów.
Konferencja została podzielona na trzy panele tematyczne. Panel I koncentrował się na funkcjonowaniu obozu Soldau, działalności gestapo, transporcie więźniów do obozów koncentracyjnych oraz stanie badań nad represjami w regionie. Panel II dotyczył konkretnych zbrodni, takich jak egzekucje w Lesie koło Makowa Mazowieckiego, eksterminacji duchowieństwa i nauczycieli (szczególną uwagę poświęcono Męczennikom Pasjonistom z Przasnysza), postaci sprawców (w tym funkcjonariuszy gestapo) oraz wykorzystania źródeł archiwalnych, w tym niemieckich. Panel III miał charakter bardziej syntetyczny i obejmował analizę miejsc pochówku oraz cmentarzy wojennych, biografii ofiar i świadków, a także przykłady mikrohistorii rodzin dotkniętych dwoma totalitaryzmami oraz refleksje nad pamięcią i formami upamiętnienia.
Wśród obecnych nie zabrakło Ojców Pasjonistów, Siostry Donaty klaryski kapucynki z Przasnysza, współorganizatora konferencji profesora Leszka Zygnera z PANS w Ciechanowie oraz dyrektora Instytutu Północnego im. Wojciecha Kętrzyńskiego dr. Jerzego Kiełbika. Obecni byli także reprezentanci biskupa Szymona Stułkowskiego z Płocka, dyrektor Muzeum Pogranicza Patryk Kozłowski, członkowie rodzin pomordowanych oraz przedstawiciele działdowskich stowarzyszeń i instytucji.


















Author: Andrzej Rutecki
Date: 21 stycznia 2026
Pamięć o ofiarach to nasz obowiązek
265 słów, 1 minuta czasu czytania.

Dzień Pamięci Ofiar Obu Totalitaryzmów na Warmii i Mazurach (18.01.2026) przeszedł do historii. W Działdowie spotkaliśmy się po raz szósty, a wydarzenie to jest odpowiedzią na apel Sejmiku Województwa Warmińsko-Mazurskiego z 26 maja 2020 roku, który powstał z inicjatywy mieszkańców regionu.
O godzinie czternastej w działdowskim Sanktuarium Męczenników – abp. Antoniego Juliana Nowowiejskiego i bp. Leona Wetmańskiego – odprawiona została uroczysta msza święta pod przewodnictwem Biskupa Płockiego Szymona Stułkowskiego. W koncelebrze uczestniczyli biskupi toruńscy: Biskup Ordynariusz Arkadiusz Okrój oraz Biskup Senior Andrzej Suski, a także Ojciec Prowincjał Pasjonistów w Polsce, o. Łukasz Andrzejewski, Dziekan dekanatu działdowskiego ks. Kan. Stanisław Kadziński, Proboszcz parafii św. Katarzyny Szymon Chachulski oraz kapłani z diecezji płockiej i toruńskiej. W mszy świętej wzięli również udział przedstawiciele bratnich kościołów, licznie zgromadzeni mieszkańcy Działdowa oraz zaproszeni goście.

Po mszy uczestnicy udali się na plac dawnego obozu KL Soldau, gdzie przy pomniku poświęconym ofiarom niemieckiego i sowieckiego terroru odczytano apel pamięci, złożono wieńce oraz zapalono znicze. Przybyły liczne delegacje z różnych części regionu.
„Tego dnia w sposób szczególny czcimy pamięć ludzi, których życie zostało przerwane lub złamane przez nazizm i komunizm – systemy oparte na przemocy, pogardzie, represjach, odczłowieczeniu i zbrodni” – powiedział do zgromadzonych Marek Kuchciński, Marszałek Województwa Warmińsko-Mazurskiego.

Data 18 stycznia nie jest przypadkowa. Burmistrz Działdowa, Grzegorz Mrowiński, podkreślił: „Nieprzypadkowo spotykamy się w Działdowie, w miejscu uświęconym krwią tysięcy niewinnych ofiar. Spotykamy się tutaj nie tylko po to, aby upamiętnić ofiary działdowskich obozów. Dziś wspominamy wszystkie niewinne ofiary jednego z najtragiczniejszych okresów w historii ludzkości. Pamięć o ofiarach to nasz obowiązek wobec tych, którzy już nigdy nie będą mogli opowiedzieć swojej historii. To nasza odpowiedzialność” – zaznaczył burmistrz.





Zdj. Karol Wrombel / Ryszard Makszyński
Author: Andrzej Rutecki
Date: 20 stycznia 2026
Siedmiu Pasjonistów.

W przeddzień śmierci s. Teresy Kowalskiej, s. Honorata Szwarc przypadkowo spotkała na korytarzu o. Sylwiusza Pajewskiego i szepnęła mu, że Teresa jest umierająca. Ojciec Sylwiusz polecił wówczas, aby chora o godz. 17.00, zrobiła rachunek sumienia i wzbudziła żal za grzechy, a on w tym samym czasie udzieli konającej rozgrzeszenia in articulo mortis [w niebezpieczeństwie śmierci]. W taki sposób, jak to czynił wszystkim zakonnicom wtedy, gdy wywożono je z Przasnysza. Kiedy s. Teresa robiła rachunek sumienia i zbudzała żal za grzechy, w tym samym czasie w celi na drugim piętrze o. Sylwiusz modlił się za nią i udzielał jej rozgrzeszenia. Siostry wspólnie z cierpiącą i konającą siostrą Marią Teresą odmówiły pokutę – psalm 51. Siostra – męczennica zasnęła w Panu o godz. 3.30 na ranem 25 lipca 1941 roku[1].
Kilka dni po śmierci s. Teresy, inne siostry spotkały na schodach o. Czesława, który im powiedział, że tak zbili br. Antoniego Glinkę, że skutkiem tego umarł. Referujące to wydarzenie kapucynki nie podają powodów tego brutalnego skatowania br. Antoniego – po wojnie wśród pasjonistów istniało przekonanie, że ujął się za którymś z współbraci, który był bity przez wachmanów i dlatego został sam zakatowany na śmierć.

W obozie Soldau esesmani byli bez serca. Wpędzili ojców Pasjonistów do tego żywego grobu (obozu), na rewizji zabrali im wszystko, brewiarze, medaliki nawet – wspominają Siostry Klaryski z Przasnysza – Ojciec Przełożony Pasjonistów pisał nam na kartce: «kopią nas, biją nas… i gorzej jeszcze…» Brata Antoniego [Glinkę] tak zbili, że umarł. Nadszedł sierpień 1941 roku. 4 sierpnia spotkał nas Ojciec Pasjonista[2] rozpromieniony: «wyjeżdżamy razem z księżmi, bo nas spisywali». To samo powtórzyli nam księża. Naraz 5 sierpnia i nas spisali mówiąc, że nas wywiozą. Dziś przekonane jesteśmy tylko o jednym, że byli to męczennicy. Umieli cierpieć i w najgłębszym poniżeniu zachowali dziwną godność Sług Ołtarza[3].
S. Honorata dała o. Czesławowi kawałek aspiryny oraz mszał, aby mieli z czego odprawiać Mszę św. i kilka medalików. O. Załoga chwycił ze wzruszeniem modlitewnik i załzawionym głosem odrzekł: Mszał, mszał. Jego wychudzone ręce drżały ze wzruszenia, gdy go odbierał[4].
Niemcy prawdopodobnie odkryli chorobę ojca Sylwiusza[5], co mogło być bezpośrednim powodem decyzji o zamordowaniu całej grupy pasjonistów.
Sterty ubrań po zagazowanych leżały na terenie placu obozowego, a więźniowie wrzucali je do wykopanego dołu. Co jakiś czas Niemiec polewał je jakimś kwasem. Tkaniny rozpuszczały się, a z dołu unosił się delikatny dymek i żrący zapach kwasu. Do tego dołu Jan Grudziński wrzucił sutanny po księżach oraz „czerwoną czapeczkę” biskupa Wetmańskiego. Ks. Jacewicz stwierdza, że kogo nie zdołały zniszczyć choroby, ciężkie warunki życia obozowego, głód – wykańczają hitlerowscy oprawcy[6].
[1] Koska D., Życie ukryte przed światem…, s. 249 – 250.
[2] Był to o. Czesław Załoga.
[3] Relacja sióstr Kapucynek z Przasnysza spisana na prośbę ks. W. Jezuska, Przasnysz, 28 grudnia 1946 [w:] Dokumenty i wypowiedzi o abp. A.J.Nowowiejskim pod red. M.M. Grzybowskiego…, s. 549
[4] H. D. Wojtyska CP, Historia Zgromadzenia Pasjonistów…, t. 2, s. 75.
[5] O. Sylwiusz chorował na zapalenie płuc.
[6] W. Jacewicz, J. Woś, Martyrologium…, t. 2 s. 376.
Infografika
Author: Andrzej Rutecki
Date: 6 stycznia 2026
Konferencja Naukowa w Działdowie
🫵👉🇵🇱W ramach obchodów VI Dnia Pamięci Ofiar Obu Totalitaryzmów na Warmii i Mazurach 🇵🇱
📅19 stycznia 2026 r. odbędzie się Ogólnopolska Konferencja Naukowa „Martyrologia ludności północnego Mazowsza i Działdowszczyzny w latach 1939-1945”.
Organizatorami tego wydarzenia są:
🔹Muzeum Pogranicza w Działdowie
🔹Instytutu Północnego im. W. Kętrzyńskiego
🔹Państwowa Akademia Nauk Stosowanych im. Ignacego Mościckiego w Ciechanowie.
Partnerem wydarzenia jest Stowarzyszenie Pamięć i Tożsamość.
Więcej informacji na plakacie ✌️👇👇👍
Author: Andrzej Rutecki
Date: 30 grudnia 2025
Dzień Pamięci – 18 stycznia 2026 r.

Marszałek Województwa Warmińsko-Mazurskiego Marcin Kuchciński
Starosta Działdowski Paweł Cieśliński
Burmistrz Działdowa Grzegorz Mrowiński
zapraszają na uroczyste obchody
Dnia Pamięci Ofiar Obu Totalitaryzmów na Warmii i Mazurach
18 stycznia 2026 r. w Działdowie
PROGRAM:
14.00 Msza Święta w kościele p.w. św. Katarzyny Aleksandryjskiej (ul. J. Matejki 59)
15.30 Uroczystości na placu obozowym KL Soldau, później nakazowo-rozdzielczego obozu NKWD (ul. Grunwaldzka) z udziałem wojskowej asysty honorowej
- hymn państwowy
- wystąpienia okolicznościowe
- Apel Pamięci
- złożenie wieńców pod pomnikiem-krzyżem poświęconym ofiarom niemieckiego obozu KL Soldau
Przed Mszą Świętą – indywidualne składanie kwiatów, zapalenie zniczy pod tablicami upamiętniającymi Ofiary obozów w Działdowie oraz Błogosławionych Męczenników abp. A. Nowowiejskiego i bp. L. Wetmańskiego (dziedziniec kościoła)

Author: Andrzej Rutecki
Date:
„Z historią na Ty” – nr 1/2026
Numer w formacie pdf —> NUMER 1/2026
Author: Andrzej Rutecki
Date:
Życzenia
Author: Andrzej Rutecki
Date: 21 grudnia 2025
Wykład na działdowskim zamku
W środę 3 grudnia w zamkowej kaplicy, odbyła się prezentacja nowej książki Andrzeja Ruteckiego, wiceprezesa Stowarzyszenia Odnowy Chrześcijańskiej „Pamięć i Tożsamość” w Działdowie. Publikacja zatytułowana „Biskup Leon Wetmański. Tyś doskonalił nam serca” opowiada o życiu i działalności duszpasterskiej wspomnianego duchownego, który w okresie II wojny światowej został osadzony w niemieckim obozie Soldau, gdzie, według najbardziej prawdopodobniej wersji, zmarł 10 października 1941 r. Podczas spotkania, Andrzej Rutecki przedstawił najważniejsze wydarzenia z życiorysu duchownego. Ponadto, wygłosił prelekcję dotyczącą akt płockiego gestapo, na łamach których podejmowano temat działalności biskupa Leona Wetmańskiego.
Podczas spotkania, Andrzej Rutecki przedstawił najważniejsze wydarzenia z życiorysu duchownego. Ponadto, wygłosił prelekcję dot. akt płockiego Gestapo, na łamach których podejmowano temat działalności biskupa Leona Wetmańskiego.
Według najbardziej prawdopodobniej wersji, biskup Leon Wetmański, zmarł 10 października 1941 r.






Zdjęcie: Archiwum Muzeum Pogranicza w Działdowie


















