Działdowscy księża, zamęczeni w KL Dachau.

11 gru

Polscy duchowni, ginęli w niemieckich obozach  z rąk hitlerowskich okupantów z powodu nienawiści do wiary (katolickiej). Czego dowodem są liczne świadectwa duchownych i świeckich, którzy przeżyli gehennę obozową. W procesach beatyfikacyjnych, jak podaje się przy doborze kandydatur brane są trzy warunki:

  • śmierć zadana „in odium fidei” (w nienawiści do wiary) – zadawana gwałtownie, bądź „ex aeramunis carceris” (w konsekwencji zadanych udręk) – termin ten oznacza śmierć męczeńską, czasem powolną, z powodu udręk, wycieńczenia, prześladowań w więzieniu czy łagrze. Nie była to śmierć nagła w jednej chwili, czyli nie było bezpośredniego mordu za wiarę. Ważna była gotowość na przyjęcie śmierci jako wyraz najwyższej wiary i ponoszone na tej płaszczyźnie cierpienie które prowadziło do śmierci;
  • śmierć została przyjęta w duchu wiary, ze świadomością oddania życia za sprawę Bożą;
  • istnieje możliwość niepodważalnego udowodnienia męczeństwa przez zeznanie świadków czy wiarygodne dokumenty.[1]

Papież Pius XII, podczas jednej z audiencji do polskich pielgrzymów, którzy prosili go o relikwie dla Polski, powiedział: „Dajce mi grudkę polskiej ziemi, a ja krew z niej męczeńską wycisnę. Ta wasza ziemia to najlepsza relikwia.”[2]  Liczne grono duchownych oddało swoje życie za Boga i Ojczyznę, wśród okrutnych, nieludzkich tortur, na szubienicach, w obozach koncentracyjnych, w więzieniach, na ulicach wiosek i miast, pod gruzami bombardowanych budynków. Krew polska na nowo popłynęła wezbraną rzeką i znowu przepiła każdą grudkę naszej męczeńskiej polskiej ziemi. Ta krew jest zrosiła ziemię niemiecką i austriacką.

„Płynęła krew kapłanów, sług i służebnic chrystusowych wszędzie tam, gdziekolwiek płynęła w ogóle krew polska. Ginęli za Wiarę i Ojczyznę, ginęli z miłości do bliźniego i w jego obronie. Umierając – głosili słowa otuchy i pokrzepienia. Spełnili Kielich goryczy w całości, i chociaż nie raz, w czysto ludzkim odruchu i wyniku ludzkiego odczucia, jęk i krzyk bólu czy strachu wydzierał się z piersi, to usta nie skalały się bluźnierstwem: nie zaparli się Chrystusa i polskości.”[3]

Od pierwszych dni rozpoczęcia wojny, wczesnym rankiem 1 września 1939 r., zaaresztowano księży z  parafii pw. Chrystusa Króla w Gdańsku: ks. Franciszka Rogaczewskiego[4]  oraz innych kapłanów, których uwięziono w Victoria-Schule.[5]  6 września 1939 r. Niemcy zaaresztowali ks. Antoniego Henryka Szumana[6], proboszcza parafii pw. Św. Mateusza w Starogardzie Gdańskim. Został rozstrzelany przez hitlerowskich zbrodniarzy pod frontowym murem barokowego kościoła w Fordonie, jak podają świadkowie, z okrzykiem na ustach: „Niech żyje Chrystus Król! Niech żyje Polska!”

               W październiku niemieccy zbrodniarze zamordowali liczną grupę duchownych z kapituły pelplińskiej, prawdopodobnie w tczewskich koszarach. Wśród nich znajdował się niemiecki katolicki duchowny ks. Walter Schütt[7]. Widząc, że członkowie Selbstschutzu wywożą polskich księży na śmierć, sam dołączył do swoich współbraci mówiąc do oprawców: „Pójdę z moimi kolegami. Będę z nimi dzielił ich los.”

               Podobny los spotykał duchownych w innych diecezjach. Podczas terroru II wojny światowej Niemcy zamordowali 6 polskich biskupów katolickich, 773 księży, 134 zakonników, 334 kleryków, 183 braci zakonnych oraz 243 siostry zakonne. 4617 polskich duchownych było więzionych w niemieckich więzieniach i obozach zagłady, śmierci, koncentracyjnych.[8]  Wiele diecezji zostało pozbawionych swoich pasterzy, parafie swoich proboszczów i wikarych, a zakony pozbawione sióstr i braci zakonnych.  Losy wszystkich zamordowanych duchownych były wyjątkowo tragiczne.

Opracował: Andrzej Rutecki


[1] Ks. dr T. Kaczmarek, Informacja o procesie, archiwum stowarzyszenia.

[2] J. Wieliczka – Szarkowa, Polscy Męczennicy II wojny światowej, Kraków2019, s. 5.

[3] Ze wstępu do Martyrologium polskiego duchowieństwa…, Wojciecha Gozdawy-Gołębiowskiego, s. 13.

[4] Bł. Ks. Franciszek Rogaczewski – diecezja gdańska, proboszcz parafii pw. Chrystusa Króla w Gdańsku. Urodzony 23 grudnia 1892 r. w m. Lipinki powiat świecki. Święcenia kapłańskie otrzymał 16 marca 1918 r. w Pelplinie. Aresztowany 1 września 1939 r. w Gdańsku, uwięziony w Victoria-Schule, w obozie koncentracyjnym Stutthof od 3 lub 4 września 1939 r. Zamordowany 12 stycznia 1940 r. w Piaśnicy Wielkiej k. Wejherowa lub 22 marca 1940 r. w Stutthofie. Beatyfikowany 13 czerwca 1999 r. w Warszawie, [w:] W. Jacewicz, J. Woś, Martyrologium polskiego duchowieństwa …, t. 6, z. 4, Warszawa 1977, s. 237.

[5] W. Jacewicz, J. Woś, Martyrologium polskiego duchowieństwa …, t. 4, z. 2, Warszawa 1977, s. 17.

[6] Sł. B. Ks. Antoni Henryk Szuman – diecezja chełmińska, szambelan Jego Świątobliwości, dziekan, proboszcz parafii św. Mateusza w Starogardzie. Urodzony 13 czerwca 1882 r. w Toruniu. Święcenia kapłańskie otrzymał 23 lutego 1908 r. Aresztowany 6 września 1939 r., wywieziony do Fordonu i tam przed portalem kościoła parafialnego rozstrzelany 2 października 1939 r. Według naocznych świadków egzekucji, przed śmiercią wzniósł okrzyk: „Niech żyje Chrystus Król! Niech żyje Polska!”, [w]: W. Jacewicz, J. Woś, Martyrologium polskiego duchowieństwa …, t. 4, z. 2, Warszawa 1977, s. 112.

[7] Ks. Walter Schütt – diecezja chełmińska, radca duchowny, kanclerz Kurii Biskupiej w Pelplinie. Urodzony 3 lipca 1872 r. w Gdańsku, święcenia kapłańskie otrzymał 25 lipca 1897 r. w Pelpinie. Aresztowany i zamordowany 20 października 1939 r.  w koszarach k. Tczewa, [w]: W. Jacewicz, J. Woś, Martyrologium polskiego duchowieństwa …, t. 4, z. 2, Warszawa 1977, s. 106.

[8] zob. więcej [w:] A. Jagodzińska, Martyrologia duchowieństwa polskiego i polskich elit w niemieckim ośrodku (obozie) eksterminacyjnym Soldau w Działdowie na tle innych obozów w III Rzeszy Niemieckiej, w: Niemieckie i sowieckie zbrodnie na Ziemi Działdowskiej, A. Jagodzińska, W. Brenda, A. Rutecki, Olsztyn 2020.

Ks. Łubieński Jan – diecezja chełmińska, doktor teologii, proboszcz parafii św. Wojciecha w Działdowie. Urodzony 10 lutego 1889 r. w Pieniążkowie. Święcenia kapłańskie otrzymał 29 marca 1914 r. Wikariusz w parafiach: Skórczu, Chełmnie, Gdańsku i Brodnicy. Od 1935 r. proboszcz w Działdowie. Aresztowany jesienią (listopad) 1939 r. i osadzony w obozie przejściowym w Działdowie, w obozach koncentracyjnych: Stutthof – marzec 1940 r., Sachsenhausen od 10 kwietnia 1940 r., Dachau od 14 grudnia 1940 r. (nr obozowy 22434), gdzie zmarł z wycieńczenia 18 grudnia 1940 r. „Przyjechał wielki transport z Sachsenhausen (…) – napisał w swoim pamiętniku, więzień Dachau, późniejszy kard. Adam Kozłowiecki, pod datą 14 grudnia 1940 r. W Sachsenhausen więźniowie otrzymywali kilogramowe paczki na Święta. Nasi zatem dostali bułki lub trochę sucharów. Ale cóż to jest 1 kg na taki głód? (…) 18 grudnia: zmarł dzisiaj ks. Jan Łubieński z diecezji chełmińskiej, lat 51.” Ks. Jan nie przeżył gehenny obozowej. Ciało skremowano w krematorium na terenie Dachau.[1]

Ks. Skowroński Alfred – diecezja chełmińska, wikariusz parafii Działdowo (1 września 1939 r.), Chojnice (1 lipca 1939 r.) Według różnych źródeł ks. Skowroński w czasie aresztowania mógł być wikariuszem parafii św. w Działdowie, aresztowanym w miejscu pobytu w Chojnicach. W dokumentach obozowych z KL Dachau –widnieje miejsce aresztowania Chojnice. Urodzony 11 listopada 1910 r. w Bremie (Niemcy). W 1932 r. wstąpił do Seminarium Duchownego w Pelplinie. Święcenia kapłańskie otrzymał 11 czerwca 1938 r. Był wikariuszem w parafiach: Wielki Komórsk (1 lipca 1938 r.), Działdowo (1 września 1938 r.), Chojnice (1 lipca 1939 r.). Według ks. prof. A. Nadolnego, ks. Skowroński, został aresztowany po raz pierwszy w Droździenicy, skąd po kilku dniach go zwolniono. Po raz drugi został ujęty 22 października 1939 r. w zakrystii farnego kościoła  po nabożeństwie i umieszczony w chojnickim więzieniu. Stąd 11 listopada przeniesiono go do Domu Księży Emerytów z Zamartem. 4 kwietnia 1940 r. przewieziony do obozu koncentracyjnego w Stutthofie. Według ks. dr. W. Jacewicza ostatnią placówką duszpasterską ks. Alfreda było Działdowo, gdzie został aresztowany i więziony w areszcie Selbstschutzu (nie w obozie), następnie w klasztorze oo. Karmelitów w Oborach pod Rypinem. Następnie przebywał w obozach koncentracyjnych: Stutthof od 10 stycznia 1940 r., Sachsenhausen od 10 kwietnia 1940r. (nr obozowy 21120), Dachau od 14  grudnia 1940 r. (nr obozowy 22340), został skierowany do bloku nr 5 izba 1. gdzie zmarł 14 (15) stycznia 1942 r. o godz. 9.45 na gruźlicę, której nabawił się w Sachsenhausen. Prawdopodobnie widział się tam ze swoim ojcem i był świadkiem jego śmierci. Jak podaje ks. prof. A. Nadolny istnieją rozbieżności co do daty śmierci ks. Skowrońskiego, mianowicie podaje się datę: 14 (15) stycznia 1941 r. lub datę 5 lutego według relacji ks. A. Kropidłowskiego z Akt Konserwatora Diecezjalnego. Kard. A. Kozłowiecki w „Ucisk i strapienie” pod datą 15 stycznia 1942 r. zapisał: „zmarł ks. Alfred Skowroński z diecezji pomorskiej, lat 31.”  W dokumentach obozowych zapisano, że na „niewydolność serca i krążenia” (stała przyczyna śmierci). Zgon stwierdził dyżurny lekarz Muthig. Ciało ks. Skowrońskiego zostało skremowane w Kościele Ostfriedhof przy St. Marti Plattz 14 w Monachium i pochowane w imiennej urnie na cmentarzu miejskim w Monachium Perlacher Forst, przy Stadelheimer Strasse 24, w „Gaju Pamięci” w kwaterze cmentarza nr 178, urna z prochami to Arte der Urne Nr K-1923.[2]

Opracował: dr Anna Jagodzińska i Andrzej Rutecki


[1] W. Jacewicz, J. Woś, Martyrologium polskiego duchowieństwa…, t. 4, z. 2, s. 81; J. Adamska, J. Sziling, Polscy księża w niemieckich obozach koncentracyjnych. Transport 527 duchowny 13 grudnia 1940 r. z Sachsenhausen do Dachau, Warszawa 2007, s. 84; E. Weiler, Die Geistlichen…, s. 418; A. Kozłowiecki, Ucisk i strapienie, Kraków 1967, s. 228 – 231; A. Jagodzińska, A. Rutecki, W. Brenda, Niemieckie i sowieckie…, s. 150.

[2] AIPN GK 128/45/3; W. Jacewicz, J. Woś, Martyrologium polskiego duchowieństwa…, t. 4, z. 2, s. 107; J. Adamska, J. Sziling, Polscy księża w niemieckich…, s. 100; E. Weiler, Die Geistlichen…, s. 607; A. Kozłowiecki, Ucisk i strapienie, Kraków 1967, s. 302; A. Jagodzińska, A. Rutecki, W. Brenda, Niemieckie i sowieckie…, s. 150; ks. M. Ofiara, Obóz koncentracyjny Soldau…, s. 356-365.

Napisz do nas